Fotoreportaż
Na początku listopada grupa wolontariuszy Itaki wzięła udział w warsztatach wyjazdowych w Jachrance pod Warszawą. Była to okazja, aby lepiej się poznać i porozmawiać o wolontariacie w Fundacji. Grom i zabawom z trenerką towarzyszyły bardziej poważne rozmowy i dyskusje. Jedno jest pewne - po dwóch dniach spędzonych w Jachrance nikomu nie trzeba tłumaczyć, dlaczego warto być wolontariuszem w ITACE.
Nie wystarczy… Właśnie nie wystarczy mówić, że chce się zmieniać świat, ale trzeba dać coś z siebie. ITAKA opiera się na pracy wolontariuszy i nie tylko w czasie Roku Wolontariatu. Nie trzeba wyjeżdżać do dalekich i egzotycznych miejsc. W ITACE czeka na wolontariuszy ciekawa, ambitna i dająca satysfakcję praca.
Jedna osoba pracuje a reszta patrzy? Na pewno nie w ITACE. Do ITAKI trafiają wolontariusze, którzy zwykle wcześniej się nie znali i musi upłynąć chwila, zanim dobrze się poznają. A szkolenie ten proces na pewno przyspieszy.
I jeszcze kilka słów o samej ITACE. Szefowa Działu Identyfikacji i Poszukiwań mówi o zdaniach wolontariuszy podczas poszukiwań ludzi zaginionych. Choć obowiązują pewne procedury, to wolontariusze wnoszą wiele nowych pomysłów…
Z zawiązanymi oczami w ITACE pewnie nie da się pracować. Trzeba mieć otwarte szeroko nie tylko oczy, ale i serce. Wolontariusz pozbawiony empatii raczej nie ma czego szukać w Fundacji. To praca dla tych, którzy chcą pomagać innym, a jednocześnie może też sobie…
Na ten rzut pracował cały zespół, a czy odniesiemy sukces zależy od jednej osoby. Wolontariusze w ITACE uczą się pracować w grupie, choć w zespole tak naprawdę nie brakuje indywidualistów, ludzi, którzy naprawdę wierzą, czego chcą. Pewne dlatego trafili do ITAKI.
Czy wolontariat jest pracą na własny rachunek? Na pewno warto robić to, co się lubi i dlatego w ITACE nie brakuje psychologów z powołania. Ale znajdą tutaj coś dla siebie wszyscy, którzy lubią pomagać innym, ale uwaga: Wolontariat wciąga!
Jak zdobyć wolontariusza? Szefowa ITAKI zna odpowiedź na to pytanie. Choć selekcja jest surowa i staranna zarząd i pracownicy ITAKI wiedzą, jak wykorzystać wykształcenie i potencjał wolontariuszy. Wolontariusz musi się czuć potrzebny.
Czy ta rura nie jest przypadkiem za długa? Jak długo można być wolontariuszem? W zasadzie, jak długo się chce. W ITACE wolontariusze podpisują półroczną umowę półroczną wolontariacką, która zwykle zobowiązuje do pracy dwa razy w tygodniu, po cztery godziny.
Rozmowy i dyskusje to wspaniały sposób na przekazywanie informacji i dzielenie się doświadczeniami. Czasami gorzej bywa ze słuchaniem drugiej osoby. Każdy lubi przedstawić swój punkt widzenia. Co zrobić, jeśli ktoś inny ma lepszy pomysł?
Czy wolontariusz musi umieć rysować? Podczas tych warsztatów ta umiejętność się przydała. A na co dzień w ITACE pracują różni ludzie. Najwięcej psychologów. Ale są również prawnicy, lingwiści, graficy. Ludzie w różnym wieku, od studentów po emerytów. Dzielą się swoim doświadczeniem zawodowym i życiowym.
Jak po sznurku… Nie, wolontariat w ITACE nie należy do najłatwiejszych. Zobowiązanie się do regularnych dyżurów często okazuje się ponad siły. Do tego dochodzą jeszcze szkolenia i fundacyjne zebrania. Wolontariat czasami wymaga pewnych wyrzeczeń.
Doświadczenie zdobyte w ITACE na pewno się przypada. Wolontariat w ITACE to jest to, czy można się chwalić. Osoba, która potrafi łączyć obowiązki zawodowe czy naukę, jest wartościowym pracownikiem na rynku pracy.
Uśmiech wolontariusza! Sprawy, którymi na co dzień zajmuje się ITAKA są smutne i często przygnębiające. Chcielibyśmy, aby taki uśmiech pojawiał się na twarzach rodzin osób zaginionych jak najczęściej!
Na pewno warto być wolontariuszem w ITACE. To miejsce, gdzie zdobywa się nie tylko kolejny punkt w cv, ale również nowe umiejętności i doświadczenia. Wolontariusz w ITACE to na pewni nie frajer, który pracuje za darmo. To człowiek pełen energii a wolontariat to sposób na życie.